RAMBO13.03.2025 01:54
Były pracownik
Jedynym właściwym określeniem dla tego pana (celowo z małej Pana,bo na Pana z wielkiej litery nie zasługuje ta osoba.Krótko i węzłowato mówiąc,jednym dosadnym słowem to (usunięte przez administratora) delikatnie mówiąc.Kłamca,nie wypłaca należnych ciężko zarobionych pieniędzy.niedługo zacznie się sezon sadzenia młodego lasu więc pewnie będzie szukał następnych łatwowiernych co się nie odezwą a swoją kasę.Zanim zaczniecie prace żądajcie umowy na piśmie,jaka by nie była nawet umowa zlecenie z konkretną stawką godzinową .Najbardziej bezpieczne rozwiązanie to było by brać tygodniówki tego żądajcie,w razie zaliczek potwierdzenie na piśmie,bo nie można mu ufać,zawsze czeka na przelew od nadleśnictwa chociaż kasę już ma,to mówi że czeka aż wypłaca.Stanoiwczo odradzam ten niby zakład,szkoda czasu a potem nerwów i rozczarowania,ewentualnie sąd!!! dlatego żądajcie konkretnej umowy i tygodniówek,bo inaczej możecie czekać na kase w nieskończoność!!!!!!! nie dajcie się nabrać na jego słodkie pierdzenie i zwalanie winy na pracowników że nie zasłużyli na pieniądze bo się opierniczali itp.zawsze coś że to Twoja wina.za sadzenie najmniej 35zyka za godzinę żądajcie,ale lepiej poszukać w tym sektorze pracy innego pracodawcy.pozdrawiam Rambo