Hey, kiedyś szukali kierowcy ciężarówki na umowę o pracę. Mieli widełki 7584-9051 zł brutto miesięcznie i oferowali codzienne powroty do domu. Potrzebne było prawo jazdy kat. C i punktualność. Dla niektórych plusem były stałe, krótkie trasy bez delegacji.
Kto pracował tutaj wcześniej – jak wyglądała wypłata i czy rzeczywiście nie było delegacji? Atmosfera i szefostwo były w porządku? Jak z urlopami albo ewentualnymi nadgodzinami?