Cześć, była oferta na stanowisko Barista / Baristka - Sprzedawca w cukierni. Wymagali pracy tylko w weekendy i aktualnych badań sanitarno-epidemiologicznych. Dali szkolenie z obsługi kawy, a w zamian oczekiwali doświadczenia w gastronomii. Był też pracowniczy rabat na słodkości.
Jak ocenialiście atmosferę i grafik, skoro praca była wyłącznie w weekendy? Czy rzeczywiście można było liczyć na fajny rabat i miły zespół? Jak z wypłatami i elastycznością zmian?