Radzę się dobrze zastanowić przed zakupem samochodu w tej firmie, lub sprawdzić, ale nie nie, nie w taki zwyczajny sposób na stacji diagnostycznej czy z rzeczoznawcą, to za mało, ponieważ jest zrobione na "cacy" ale tylko to co widać przy wejściu pod samochód, pod podpięcie kompa. W rzeczywistości grube sprawy na kilka tysięcy wychodzą gdy pojawia się problem i nadarza się potrzeba rozebrania kilku podzespołów aby dojść do "serca" sprawy. Jak było w moim przypadku. Nie będę tu rościć pretensji o rzeczach na grube tysiące które się posypały miesiąc po zakupie - silnik, ale to co się okazało po rozebraniu podzespołów przelało czarę goryczy. Klimatyzacja doszczętnie uszkodzona, połamane przewody, chłodnica klimatyzacji połamana. Samochód był kupiony w styczniu więc wiało chłodniutkim powietrzem, żadnych błędów na kompie. Nie mogę tu dołączyć foto. Panowie "umywają ręce" twierdząc, że to ja po zakupie się rozbiłam i uszkodziłam. To jest oczywiście bzdura czyli tradycyjne umycie rąk i przerzucenie winy głupimi tekstami. Oczywiście mogli nie wiedzieć też o tej wadzie, co nie zwalnia ich z odpowiedzialności rękojmi. Ale to sprawa na przyszłość. No ogólnie dużo by można pisać. Odpowiedź panów na 100% będzie przerzuceniem winy, ale jak jest to doskonale wiedzą i oni i ja, ale karma wraca i takimi zagrywkami długo biznesu nie pociągną. Więc teksty typu sprzedałbym ten samochód bez żadnych obaw nawet sąsiadowi - są trochę przereklamowane. No chyba, że nie lubią swoich sąsiadów lub nie chcą im już więcej spojrzeć w oczy. Uczciwości w tych czasach brak oraz dogadania się jak dorośli poważni ludzie.