Starszy Pan, który obiecuje gruszki na wierzbie. Jak się później okazuje wyciąga pieniądze, a praca nie rusza, po wielu telefonach praca rusza bez większych rezultatów, pracownicy pracujący po jeden dzień (usunięte przez administratora). Co ciekawe mimo braku postępów ponownie potrzebne są zaliczki na zakup materiałów mimo ustaleń, że reszta pieniędzy po zakończeniu prac. Jak się wszyscy domyślają ogrodzenie nie zostało skończone do dziś. A Pan Wiesław (usunięte przez administratora) za wiele takich (usunięte przez administratora) szkoda że dowiedziałam się tego jak już było za późno. Ostrzegam przed tym Panem.