Clinis Optical to przykład skrajnie nieprofesjonalnego podejścia do pracownika. Już na starcie spotkała mnie próba zwolnienia z dnia na dzień, a konkretnie dzień przed podpisaniem umowy o pracę, gdzie termin UoP uzgadnialiśmy w dniu rozmowy kwalifikacyjnej – to pierwszy sygnał, że tutaj nie ma mowy o stabilności czy poszanowaniu pracownika.
W ogłoszeniach kuszą stawkami „od 6000 zł brutto” obiecując podstawę + premie.
W rzeczywistości, nawet jeśli zarobisz sama/sam ok. 30 tysięcy, to nadal dostaniesz co najwyżej najniższą krajową – temat owej premii jest omijany szerokim łukiem przez szefostwo.
Brak transparentności firmy – zaprzeczają wprost oczywistym faktom. W salonie pojawiały się osoby pytające, od kiedy lokal będzie dostępny do wynajęcia. Gdy padały pytania bezpośrednio do szefostwa, co dalej z tym miejscem, nie tylko tego nie potwierdzali, ale stwierdzili, że to „pomyłka PKP” i że rzekomo zamyka się sklep obok. Tymczasem w internecie, na oficjalnej stronie PKP(https://www.pkp.pl/pl/wynajem?menu=1&show=30054), widnieje informacja, że lokal, w którym działa ten salon, jest przeznaczony do wynajęcia.
Atmosfera pracy jest w moim odczuciu skrajnie toksyczna. Szefowa dzwoniła po kilka razy dziennie, nieraz wyrażając swoje niezadowolenie z utargu – jakby pracownik miał realny wpływ na liczbę klientów w salonie. Zdarzało się także, że w rozmowach telefonicznych otwarcie komentowała i krytykowała (do zwykłego pracownika!) swoją własną kadrę kierowniczą, co w odczuciu tylko pogłębiało napiętą atmosferę i brak wzajemnego szacunku w zespole. Do tego dochodzi konieczność „czytania w myślach” szefostwa, żeby unikać nieprzyjemnych sytuacji – bo komunikacja leży.
Podsumowując – Clinis Optical to miejsce, w którym obietnice rozmijają się z rzeczywistością, presja jest przerzucana na pracowników, a komunikacja i standardy działania są dalekie od profesjonalnych. Jeśli ktoś ceni uczciwe warunki pracy, spokój psychiczny i poszanowanie swoich praw – radzę omijać to miejsce szerokim łukiem.