Były klient09.03.2025 23:11
Inne
Nie mogę polecić pani Chodkiewicz jako psychoterapeuty.
Do dzisiaj nie wiem z jakiej usługi korzystałem, spotykając się przez pół roku co tydzień z p. Chodkiewicz. Pierwszym kilku spotkaniom było blisko do czegoś w rodzaju wsparcia psychologicznego, a całej reszcie - nie wiem, z całą pewnością nie była to psychoterapia.
P. Chodkiewicz prowadzi spotkania w oparciu o autorską wersję kodeksu etyki zawodowej, m.in. nie diagnozując (w jakimkolwiek sensie), nie prowadząc żadnej dokumentacji (zmieniając też zdanie co do samego faktu jej prowadzenia), nie udzielając żadnej werbalnej informacji zwrotnej.
Większość tej pseudo-terapii wyglądała tak, że p. Chodkiewicz zadaje pytania. Jedynymi stwierdzeniami były albo rzeczy organizacyjne, albo jakieś zwroty lub wyrażenia podtrzymujące tok rozmowy. W prawdziwej terapii pytania często stanowią część informacji zwrotnej, same w sobie. Moja ocena tych pytań - ryzykując byciem niepotrzebnie surowym - jest taka, że one tej informacji zwrotnej nie stanowiły. Można podnieść argument, że część informacji zwrotnej może być niewerbalna, np. odzwierciedlenie klienta. I to pewnie rzeczywiście jedyny rodzaj informacji zwrotnej którą otrzymałem.
Pani Chodkiewicz akceptowała to, że do niej przychodzę przez wiele miesięcy, dając mi tym samym znać, że spotkania są według niej potrzebne - jednocześnie nigdy nie mówiąc dlaczego tak uważa.
Dodatkowo, wszystkich opisanych powyżej rzeczy nie da się robić bez wspierającego w tym superwizora. Więc informacja o regularnej superwizji, którą p. Chodkiewicz zamieszcza w swoim profilu terapeuty, o ile najprawdopodobniej prawdziwa, o tyle niestety niezbyt przydatna. A samego faktu pozostawania w superwizji lub statusu certyfikacji superwizora klient nie może w żaden sposób zweryfikować - poza nie udzielaniem informacji zwrotnej, diagnozy, i generalnie żadnej informacji dla klienta, pani Chodkiewicz i w tym przypadku nie udziela żadnej informacji, twierdząc, że "nie jest pewna, czy tu nie obowiązuje jej tajemnica". Pani Chodkiewicz nie jest pewna, a ja spieszę z wyjaśnieniem, że część z psychoterapeutów w trakcie certyfikacji (a Pani Chodkiewicz jest podobno w trakcie certyfikacji) umieszcza takie dane, wraz z imieniem i nazwiskiem superwizora, na swoich publicznych profilach w internecie - i do takich bezpieczniej jest chodzić.
A sam fakt braku certyfikatu, o ile nie jest niepokojący sam w sobie, o tyle ujęty w kontekście pozostałych informacji, oraz tego, że P. Chodkiewicz 4-letnią szkołę psychoterapii skończyła już wiele lat temu, tworzy trochę szerszy obraz. Być może uzyskanie certyfikatu psychoterapeuty wiąże się z koniecznością prowadzenia psychoterapii, czego p. Chodkiewicz po prostu nie robi.
Z usług pani Chodkiewicz korzystałem w 2021 roku, przez pół roku. Wystawienie komentarza po sporym upływie czasu charakteryzuje się tym, że opisywane zachowania mogły się zmienić. O ile same techniki, metody mogły ulec zmianie, o tyle zmiana bardziej *fundamentalnych* rzeczy jest trudna lub czasem niemożliwa (czy da się zmienić motywację stojącą za pracą jako psychoterapeuta?). Pani Chodkiewicz, przynajmniej w 2021 roku, była też typem psychologa, który na jakiekolwiek błahe pytanie w jej stronę, zastanowi się kilka sekund, po czym odpowie "zastanawiam się czemu potrzebuje pan/pani to wiedzieć".
Pseudo-terapia z Panią Chodkiewicz pozwoliła mi też doświadczyć z pierwszej ręki, że w "terapii" w jej wykonaniu wszystko jest dobrze, kiedy jest dobrze. Kiedy coś jest nie tak, to "psychoterapia nie jest zawodem regulowanym" oraz "zasady etyki nie są prawnymi wytycznymi".
Komentarz adresuję głównie do osób zainteresowanych psychoterapią, nie wsparciem psychologicznym. Natomiast osoby potrzebujące być tylko i wyłącznie wysłuchane - znajdą w pani Chodkiewicz uważnego, nieoceniającego i walidującego uczucia słuchacza. Jeśli potrzebujesz psychologa, który stworzy miłą atmosferę spotkań, nie będzie dyrektywny, będzie punktualny, nie będziecie odwoływał spotkań, i nie będzie ci przeszkadzało to, że nie dostaniesz żadnej informacji zwrotnej (w tym na wyraźną prośbę), proces będzie całkowicie nietransparentny, oraz to, że w przypadku zgłoszenia jakichś wątpliwości dostaniesz komunikat, że zasady etyki to nie są prawne wytyczne - to pani Chodkiewicz może być dobrym wyborem.