Zasugerowałam się dobrymi opiniami na googlach oraz na facebooku i umówiłam się na zwykle podcięcie włosów. Dodam, że włosy miałam długie i gęste z tendencją do puszenia się. Przyjęła mnie młoda pani blondynka, nie właścicielka tylko pracownica. Była uprzejma. Włosy ścięte na długość jaką chciałam, na moje nieszczęście zażyczyłam też sobie cieniowanie. Po wycieniowaniu włosy zaczęły się puszyć jeszcze bardziej, zawijają się i układają na tzw choinkę. Przy zaczesywaniu pasmów za uszy wyglądam co najmniej jakbym miała na głowie chełm. U innego bardziej kompetentnego fryzjera dowiedziałam się, że włosów takich jak moje się nie cieniuje...potwierdził mi to też wujek google. Szkoda, że pani fryzjerka w tym salonie mi tego nie powiedziała. Rozumiem, że klient nasz pan, ale tutaj ta dewiza zadziałała na niekorzyść mojego wyglądu. Poza tym nie uzyskałam w tym miejscu żadnej porady, nie zaproponowano mi prostowania ani nawet nie nałożono na włosy olejek. Na szczęście to tylko włosy, które mi odrosną. Cena usługi przeciętna, ale chyba lepiej dopłacić więcej gdzie indziej i oddać się w ręce profesjonalisty. Na koniec dodam jeszcze, że przez wiele godzin po strzyżeniu musiałam otrzepywać ze ściętych włosów mimo, że miałam zakładany fartuch. Dlatego moja ocena jest negatywna.