Firma Kant i (usunięte przez administratora) Przez telefon na samym początku bardzo życzliwy, lecz po odbiorze sprzedanej giętarki przez Pana Grzegorza za grube tysiące zmienia się o 180 stopni jego zachowanie. Sprzęt przyszedł uszkodzony i połamany, a zamiast pomocy usłyszałem, że „jak już podłączyłem, to moja sprawa i bardzo dziękuję za nagranie”, na którym widać jak otwieram paczkę z opakowania i mówię że jest połamana.
Kpinę robi z człowieka, nie polecam krętacza i przestrzegam wszystkich aby trzymać się od niego z daleka !