Lektor28.04.2022 22:21
Kandydat
Kosztowało mnie to trochę czasu, żeby doczekać się dodania tej firmy na gowork, ale oto jestem. Po aplikowaniu na stanowisko, została przesłana do mnie szczegółowa oferta. Umówiliśmy się na rozmowę, która przebiegła raczej sprawnie. Wszelkie wymagania na stanowisku zostały jasno wymienione. Dla mnie mankamentem jest praca przez zoom, który - według mnie - jest za mało zaawansowany. Oczekiwanie na odpowiedź wyniosło nieco ponad tydzień, co nie wypada tak źle na tle innych szkół. W mailu zawarta informacja o zainteresowanie współpracą, ale, cyt. "w pierwszej kolejności musimy dopełnić grafiki obecnym lektorom", co jest jak najbardziej zrozumiałe. Po kolejnych 2. tygodniach został do mnie wysłany następny e-mail z informacją, że możemy umawiać się na szkolenie i prośbą o podanie dyspozycyjności. Moja dostępność (wtedy już mocno ukrócona) została odesłana na maila szkoły. Od tamtego czasu cisza. Nadmienię, iż od dłuższego czasu. Nikt nawet nie raczył odpisać: "W takim razie dziękujemy, ale interesuje nas większa dyspozycyjność". Czy to naprawdę tak boli okazać drugiej osobie szacunek? :) Szanowni właściciele, osoba szukająca aktywnie pracy nie będzie czekać miesiąc, aż się zdecydujecie. Pomijając fakt, że mimo zdobycia zatrudnienia, w dalszym ciągu była w stanie odpisywać jak człowiek, a nie ignorować wiadomości. Nie dogadaliśmy się w kwestii godzin? W porządku, wystarczy dać znać. Frajerskie zachowanie :)