Firma kiedyś szukała doradcy klienta na pełen etat z umową o pracę. Można było dostać klarowny system wynagrodzeń, premie za wyniki i szansę na awans. Były też benefity jak prywatna opieka medyczna i karta sportowa.
Jak naprawdę wyglądały premie i atmosfera pracy przy sprzedaży produktów bankowych? Dawało się tu awansować czy to tylko gadka w ogłoszeniu?