Weronika15.05.2023 16:24
Kandydat
Byłam w tym salonie na rzęsach 1:1 u stażystki, która nie powinna być w ogóle dopuszczona do pracy z klientem, ale została. Nie jest to oczywiście wina stażystki, a właścicielki, która każe jej wykonywać obowiązki, do których nie jest odpowiednio przyuczona. Kosmetyczka pracowała bez rękawiczek i jej dłonie miały nie przyjemy zapach papierosów. Po pierwszej aplikacji rzęs, rzęsy wypadły po czterech dniach, zgłosiłam reklamację. Przyszłam ponownie na poprawkę również u stażystki, która znowu trwała ok. 2.5 h. Zmarnowałam w sumie ponad pięć godzin, a rzęsy znowu wypadły po kilku dniach. Poinformowałam właścicielkę, nie licząc na kolejną reklamację, ponieważ nie chciałam tracić znowu czasu i zaufać ponownie takiej kosmetyczne. Oczekiwałam tylko przeprosin. Zostało mi kilka sztucznych rzęs na krzyż, moje naturalne bardzo się przerzedziły i pokruszyły, od tej nieprawidłowej aplikacji. Napisałam do właścicielki z sugestią, aby doszkoliła praktykantkę przed dopuszczeniem do kolejnych klientów. Jednak właścicielka potraktowała mnie bardzo opryskliwie, odpowiedziała w sposób bezczelny i nieprofesjonalny, sugerując, że cała sytuacja jest wynikiem mojego skąpstwa. Nie polecam nikomu tego salonu, jeszcze raz nie z powodu stażystek, a przez opryskliwą właścicielkę.