Ktoś może napisać, jak pracowało się jako kierownik szklarniowej produkcji pomidorów? Jak wyglądała codzienność i czy rzeczywiście dawali dużą autonomię i służbowy samochód do użytku prywatnego?
W ofercie oczekiwali doświadczenia w zarządzaniu zespołem, znajomości produkcji “fresh” i angielskiego lub innego języka. Zapewniali zakwaterowanie, auto i przyjazną atmosferę. Wynagrodzenia nie podali.