Zdecydowanie odradzam pracę w tej firmie — zarówno osobom z doświadczeniem, jak i młodym asystentom czy studentom na praktykach. W biurze panuje totalny chaos organizacyjny i kompletny brak sensownego podziału obowiązków. Młode, niedoświadczone osoby prowadzą projekty budowlane i wykonawcze, a prezes podczas spotkań z klientami opowiada, że mają wieloletnie doświadczenie, co zwyczajnie mija się z prawdą. Wszystko odbywa się pod ogromną presją i w ciągłym stresie.
Firma pracuje na starym oprogramowaniu, a nawet zdarza się brak ważnych licencji do pakietu MS Office. Warunki pracy pozostawiają wiele do życzenia i momentami są niezgodne z zasadami BHP. Nadgodziny oczywiście nie są płatne — co najwyżej można je sobie „odebrać”, ale sposób, w jaki to wygląda, nijak ma się do Kodeksu pracy.
Do tego dochodzą problemy finansowe firmy. Są zaległości wobec branżystów, przez co część z nich nie chce już dalej współpracować. Wypłaty potrafią być opóźnione nawet o miesiąc i nikt nie przejmuje się żadnymi odsetkami. Słychać też o zaległościach wobec urzędu skarbowego.
Najgorzej wspominam jednak zachowanie wspólniczki firmy. Atmosfera momentami była wręcz toksyczna. Ciągła krytyka, wywieranie presji i publiczne pretensje wobec pracowników były tam codziennością. Zdarzały się sytuacje, że młodym asystentom trzeba było wzywać karetkę po atakach paniki. Potrafiła wejść do biura pół godziny przed końcem pracy i urządzać awantury, że coś nie jest jeszcze skończone, mimo że ludzie właśnie siedzieli nad tym, żeby zdążyć. Dochodziło też do kłótni z pracownikami przy klientach, co wyglądało bardzo nieprofesjonalnie.
Szczerze — poziom organizacji i podejścia do pracowników w tej firmie jest po prostu nie do zaakceptowania.