Dzień dobry, była oferta na stanowisko PR / PA Account Executive. Trzeba było mieć minimum dwa lata doświadczenia w agencji lub mediach. W zamian oferowali miejsce w doświadczonym zespole i pracę na kontrakcie B2B. Z ciekawszych rzeczy – był atrakcyjny system prowizyjny oraz premie za pozyskane projekty.
Jak wyglądała naprawdę współpraca z klientami i zespołem? Czy rzeczywiście można było liczyć na dobre prowizje? Jak wyglądała codzienna praca pod presją czasu?