Zdecydowanie nie polecam pracy w tej firmie. Przede wszystkim- okropny chaos, dezorganizacja, niedomówienia i całkowity brak szacunku dla pracowników. Już nie będę się powtarzać,reszta opinii opisuje proces rekrutacji, ze swojej strony dodam, że od razu można było wyczuć brak profesjonalizmu, materiały szkoleniowe bardzo słabe i nikt się nie wysilił, żeby wszystko było w jęz ang. Od początku pracy niedomówienia, błąd w umowie, który nie został poprawiony (gdybym się nie upomniała o swoje, nie dostałabym wszystkich swoich pieniędzy). Team leader w pewnym momencie dostał nowe obowiązki i potrafił nie odpisywać przez kilka dni,a to ważne,bo on przydziela leady. Oczywiście to odbijało się na wynikach sprzedażowych i ogólnych,a kto miał przez to kłopoty? Oczywiście pracownik. Nowa team leaderka próbowała wprowadzać swoje "twarde" rządy,ale zamiast spokojnie porozmawiać najpierw,na forum wypunktowała błędy wszystkich-zaczęło się porównywanie oraz grożenie zwolnieniem, jeśli wyniki nie będą lepsze. Jeśli wg nich zarządzanie polega na straszeniu i porównywaniu,to chyba coś jest nie tak.. Dodatkowo,na wiadomość o moim zwolnieniu otrzymałam jakże lakoniczną wiadomość "Ok:)"- co to za podejście do pracownika? Nie mówię, żeby mnie błagać o zostanie itd,wystarczy minimalna kultura, krótka wiadomość nawet jeśli nie miałaby być szczera. Niestety,obiecana nie-korpo atmosfera to kolejne kłamstwo, jedyne miłe osoby to współpracownicy z teamu,reszta "zarządu" to fałszywe osoby, którym nie zależy na człowieku,a na zysku. A propos zysku- plus, że jest podstawa wypłaty, bonus także można zarobić,ale nigdzie nie jest on sprezycowany -nawet można było odnieść wrażenie, że to zależy od humoru leadera. W pracy,w której motywacją ma być właśnie bonus, powinien być on o tyle atrakcyjny,by ludzie rzeczywiście CHCIELI go wyrabiać. Tego również nikt nie powiedział nikomu w tej rosyjskiej korporacji. Właśnie,rosyjskiej - nie jestem uprzedzona, znam rosyjski i lubię, jednak z jakiegoś powodu na rozmowie mówi się tylko o siedzibie na Cyprze. No i spoko, jednak muszę przyznać, że czuć w tej firmie brak "zachodniego" podejścia; niezbyt dobrze widziane jest wyrażanie swojej opinii, która nie jest po myśli leadera (raz, próbując wyjaśnić czemu nie zawsze czas i liczba telefonów jest zgodna z KPI, usłyszeliśmy żeby zaprzestać "buntownicze ruchy" i pracować jak "trzeba"). Zero wolności,lepiej się nie odzywać jak się nie chce mieć na pieńku. Pomijam nierówne traktowanie pracowników w teamie- jedni jakoś mogli nie spełniać KPI i wszystko było ok, a ty jak byś się nie starał,to jak nie było wg KPI to już się było na dywaniku. Można by tak było pisać jeszcze duużo,ale tyle starczy. Reasumując, nie traćcie czasu na tę firmę,a już na pewno nie na stanowisku internal sales manager. Jedyny plus- praca całkiem zdalna.