Jeśli ktoś liczy na karierę w Firmie Zeta to jest w błędzie. Zarobki około 10 zł większe od średniej krajowej, tak więc szału nie ma. Jak chcesz więcej pieniędzy to trzeba robić nadgodziny płatne po zwykłej stawce godzinowej. Najlepiej 10 godz dziennie plus soboty. Jeśli chodzi o umowę to jest dramat. Za każdym razem jak się umowa kończyła to było tylko: za mało, za wolno, za mało godzin, bo to bo tamto. Proszenie się. Atmosfera w pracy napięta jak...
Koleżanki żyły czyimś życiem i jego problemami. Sprzedały by za przysłowiowego grosza. Donoszenie było codziennością. Hitem było sprzątanie rejonów, kibli, oraz stołówki. Kasy jak lodu a nie mają na sprzątaczkę na 1/4 etatu. NIE POLECAM