Dają umowe o dzieło mimo tego że to jest w pełni UoP bo są januszami.
Nie wypłacają kasy, mogą odebrać dostęp do jiry, a potem za parę miesięcy zażądać dowodów wykonywania pracy.
Screeny z discorda (tak, bo ich nawet na slacka nie stać) nie wystarczą jako potwierdzenie wykonywania swojej pracy. Potwierdzenie o wykonanej pracy od leaderów też nie.
Jak w innych firmach są owocowe czwartki, tak tutaj jest szantaż "podpisz wypowiedzenie stron to dostaniesz wypłatę".
Naprawdę lepiej pracować w biedronce na kasie.