Pracownik.20.09.2025 22:16
Były pracownik
Opinia, którą dziele się tutaj dotyczy pracownika FormUp Jarka Jachna. Celem mojego komentarza jest ostrzeżenie tych, którzy chcą zatrudnić się w FormUp, jednocześnie nie chce nikogo zniechęcić do zatrudniania się tam, ale tylko i wyłącznie zachęcić do odpowiedniego przygotowania się do możliwej współpracy z Jarkiem.
Po kolei co mnie spotkało i na co warto uważać w pracy z Jarkiem:
- Zmiany Jarka na platformach marketingowych za które byłem odpowiedzialnym bez informowania mnie o tym - dodatkowo Jarek nie zna systemów na poziomie zaawansowanym i jego ruchy nie raz sprawiły szkodę dla kampanii, co sam musiałem kryć na spotkaniach przed klientem lub po prostu brać na klatę, moje informowanie o tym góry nic nie zmieniły, bo, odniosłem wrażenie, w agencji nie liczy się głos nowych pracowników a starej ekipy, co nie raz sprawdziło się także w innych sytuacjach z błędami i zaniechaniami “starej ekipy”.
Myślę, że rozwiązaniem jest tutaj skrupulatne sprawdzanie tych zmian i ich efektów, także uświadamianie nawet najmniejszej niewiedzy i braku kompetencji, niestety sprawia to, że atmosfera gęstnieje i jest mniej czasu na pracę, ale także może zapobiegać “tragediom” i dawać podkładkę (zwłaszcza polecam maile).
- Mylące instrukcje / podrzucanie świni - otrzymywałem prośby lub instrukcje o przygotowanie czegoś lub przygotowanie czegoś wg wskazówek Jarka, a następnie na spotkaniach gdy sprawa była omawiana lub przedstawiana, uświadamiałem sobie że były to złe instrukcje, oczywiście nie było tutaj wzięcia odpowiedzialności Jarka za takie ruchy. Znowu, informowanie o takich zachowaniach nic nie dało wg zasady starej/nowej ekipy.
Tutaj rozwiązanie maile i zbieranie dowodów oraz dodawanie innych, zaangażowanych w projekt osób w cc, albo też nagrywanie ważnych rozmów.
- Brak kultury/przeklinanie - warto mieć grubą skórę bo Jarek potrafi zbluzgać na czacie lub w rozmowie i kiedy uświadamia sobie że to nie był powód do zbluzgania lub po prostu się mylił, przeprosi, jeśli komuś, tak jak mi, takie zachowanie nie odpowiada no to ma problem (znowu, informowanie o tym nic nie daje).
Poniżanie w oczach klienta i degradacja pomysłów - zachodziły sytuacje w których proponowałem jakieś rozwiązanie, klient był zaciekawiony i otwarty na jakieś rozwiązania proponowane przeze mnie i następowało poniżanie tych pomysłów przez Jarka, jako nieefektywne lub po prostu odrzucanie ich przez bagatelizowanie, tutaj w zasadzie jest to też niszczące wizerunku agencji i niezrozumienie grania do jednej bramki. To samo działo się na mailach, częsta ignorancja Jarka, nawet informacji mailowych dotyczących bezpieczeństwa konta i jego działania.
Kilkukrotnie również miałem sytuacje w którym stanowisko wcześniej uzgodnione pękało przez wyczucie Jarka możliwości zagrania na własną kartę po kosztach kogoś innego.
Rozwiązanie te co wyżej, ale może sam wymyślisz coś lepszego.
Ogólnie myślę, że jest to zachowanie typowego szczura korporacyjnego, może wynikające ze zżerającej ambicji lub strachu utraty dobrze płatnego stanowiska? W każdym razie, życzę powodzenia i sprawnej szermierki!