Ta firma to jakiś żart prowadząca przez dzieciaczki bogatych rodziców którzy prawdopodbnie sponsorują tę firmę. Owe dzieciaczki naoglądały się korpo z hollywood popijając matche i sojowe latte, są bardzo dobrą bazą do tworzenia memów. "Szef" ma w głębokim poważaniu co dzieje się w firmie i nie potrafi rozwiązywać żadnych problemów (nic dziwnego skoro ktoś został wychowany wyłącznie na tym, że życie to ciągła zabawa) zwala wszystko na pracowników mówiąc "rozwiążcie to między sobą". "Szefowa" próbuje być fajna mówiąc, że rozmowa to podstawa po czym zwalnia cię bez żadnych podstaw i nie próbuje nawet rozmawiać. Oczywiście, że w takiej firmie pracuję osoby które są "ulubieńcami szefostwa" a raczej i podnóżkami do wykonywania poleceń nie związanych z pracą choćby takimi jak płacenia za nowe opony do nowej BMW serii 7 wyżej wymienionego szefa dzidziusia, oprócz tego dochodzi donoszenie na pracowników dlatego uważaj co mówisz jesli zamierzasz się tam zatrudnić. Firma głównie opiera się głównie na marketingu (prawdopodobnie to jest najliczniejszy "dział" tejże "ogromnej" korporacji, są to osoby oczywiście z bliskiego otoczenia "szefostwa" czyli tak zwane kolesiostwo) bo kto świadomy kupuję tę szyte w co prawda w Polsce ale ściągane z Chin szmaty po których można dostać wysypki i uczulenia. Także drogi czytelniku jeśli lubisz kłamstwa i obłude rodem z taniego sitcomu zapijane matchą może jest to miejsce dla Ciebie, reszcie ludzi którzy lubią spokój umysłu z całego serca odradzam pracy w tym miejscu.