M&B Biuro Rachunkowe ul. Pow. Śląskich 7 53-332 Wrocław (Globis) NIP: 8961584489 -> nowa spółka! NIP: 8971970099
Chciałabym podzielić się wyczerpującą opinią, dotyczącą M&B Biuro Rachunkowe, ponieważ praktyki, których się dopuszczają osoby prowadzącą tę ”tfu” firmę to jeden wielki absurd. Opis sytuacji jest sprzed niedalekiego czasu, więc nie mam wiedzy odnośnie działań jakie podejmowane są aktualnie.
Osoby nadzorujące
Firmę prowadzi prawnik bez zaprzysiężenia BH wraz z główną księgową MH. BH prowadzi równolegle biznes zajmujący się windykacją. Osobą od “brudnej roboty” jest FK, który jest prawą ręką prezesa i z nim najprędzej rozmawia się w sprawach “zapalnych” czy podczas rekrutacji. Co istotne, biuro rachunkowe jest połączone z windykacją, więc osoby pracujące w jednej firmie współpracują z osobami 2-giej jednostki.
Księgowość i kadry
Jak wygląda praca? Totalny chaos w książkach, księgach czy listach płac. Wiele podmiotów jest księgowanych nierzetelnie latami, brakuje sprawozdań finansowych, w archiwum znikają dokumenty lub były zamieszczane w nieodpowiednich podmiotach przez poprzednich pracowników, a kontrole skarbowe często wykazują nieścisłości. Jeżeli ma przyjść zdenerwowany klient lub jakakolwiek kontrola KAS-u czy policji, jest wewnętrzne zalecenie, żeby nikogo nie wpuszczać :)
Firma zatrudniała zarówno osoby, które posiadały wiedzę jak i osoby, które ją dopiero nabywały. Nad samym zespołem księgowym przez pewien moment był opiekun, czyli wspomniana w innych opiniach AK, która prowadziła rozmowy z klientami i podpisywała umowy. Wraz z jej odejściem od firmy, jakość pracy oraz nastroje w zespole uległy drastycznemu pogorszeniu. Zaczęły być przekazywane obowiązki administracyjne, wprowadzony został wymóg chodzenia na spotkania z nowymi klientami (konsultacje i sprzedażowe) i namawiania ich na to, że my zrobimy dosłownie wszystko (jak Vernon Roche z Wiedźmina za Temerię ;) ) oraz byłyśmy zobowiązane do rejestrowania rozmów bez wiedzy 2-giej strony. W przypadku braku nagrania rozmowy, nie dostawałyśmy premii.
Z racji rotacji pracowników i braku informacji w sprawach księgowych (podatki czy inne formalności) klienci byli bardzo często negatywnie nastawieni. Księgowe codziennie w praktyce musiały rozmawiać z klientami, nierzadko przez 1/2h w ciągu dnia, odpisywać na maile w sprawach, które nie były przekazywane, a poza tym wykonywać swoją pracę.
Prawdą jest, że klienci mają czas na przesłanie dokumentów do 6-go następnego miesiąca, jeśli będą opóźniać przesłanie, powoduje to podwyższenie faktury za usługi.
Jest też rygor traktowania 8 operacji bankowych jako 1 dokument podczas księgowania wyciągów, możliwe, że zostało już wprowadzone 4 operacje jako 1 dokument (więcej dokumentów = większa kwota na fakturze).
Poza samym zaksięgowaniem miesiąca, wszystkie czynności są dodatkowo płatne np. ulga za złe długi, która zajmie pracownikowi 2h to będzie 400zł netto ekstra na fakturze, a dla pracownika 30zł premii. Również prawdą jest usunięcie wizytówki google z racji bardzo dużej ilości negatywnych opinii. Reklamy na FB to już w ogóle jedno wielkie X D. Zawsze zmniejszymy podatki i frytki w pakiecie…
System premiowy i wynagrodzenie
Wynagrodzenie wypłacane jest do 10-tego następnego miesiąca, które potrafi być wypłacone w niepełnej kwocie. W przypadku B2B, brak płatności za faktury może dochodzić nawet do 3 miesięcy.
Premia jest wypłacana (25-go następnego miesiąca) na podstawie wprowadzonych dokumentów, która ulega pomniejszeniu w zależności od tego czy:
Klient wypowiedział umowę - nawet ten, który był prowadzony przez osobę, która już nie pracuje w jednostce: -10%/-20%
Klient wypowiedział umowę, ale udało się go namówić, żeby został: -50%
Poza tymi pomniejszeniami i tak najlepszym określeniem otrzymania premii jest “jak kot przejdzie po klawiaturze” ponieważ uznaniowo mogła być zmniejszona (w rzadkich przypadkach zwiększona).
Cz.1