Radzę unikać za wszelką cenę, bardzo spóźnione wypłaty to nie problem, który pojawił się w czasie pandemii - istnieje w tym miejscu od dawna. Pani Agata nie rozumie pojęcia odpowiedzialności za pracownika, uważa że wypłaty może dawać dopiero wtedy, kiedy ona zarobiła wystarczająco. Czyli chyba nigdy, chociaż biznes wydaje się kręcić całkiem nieźle. "Szef kuchni", współwłaściciel, zero szacunku dla pracowników, gości, dostawców i wszystkich naokoło. Mobbing, agresywne, wulgarne odzywki, wymagania nie z tej ziemi - za brak posłuszeństwa od obydwojga właścicieli dostaje się kary (sic!). Kompletny brak komunikacji, na niewygodne wiadomości właścicielka nie odpowiada, mówiąc że ma wyłączone powiadomienia na telefonie, a w ogóle to ma dużo na głowie. Szkoda, bo miejsce sprawia dobre wrażenie i daje dobrze jeść, niestety prowadzone jest kompletnie nieprofesjonalnie, przez co następuje ciągła zmiana ekipy, a zadowolonego pracownika (lub byłego pracownika) ze świecą szukać.