mr001.12.2022 11:14
Były pracownik
Dołączając do esportslabu zostałem skuszony wizją tworzenia super produktu. Faktycznie tak było - przez pierwsze miesiące wszystko szło pięknie - produkt szedł do przodu, dział IT się powiększał, robiliśmy może nie super jakościowe rzeczy, ale jak to w startupie - MVP nigdy nie jest super piękne i dopieszczone. Niestety jak przyszedł moment wypuszczenia produktu na światło dzienne okazało się, że w firmie jest mnóstwo osób, których jedynym zadaniem było pobieranie pensji. Marketing nie istniał, zarządzanie zasobami ludzkimi było tragiczne, kontakt z pracownikami opierał się na obietnicach, słowach w stylu "Jesteś ważny" - wszystko bez pokrycia. Projekt "zakończył się" w momencie jak swoje rządy zaczęli wprowadzać ludzie totalnie się do tego nie nadający, których nie było w produkcie przez cały proces jego tworzenia i totalnie nie rozumieli jaki powinien być tak naprawdę efekt pracy wielu ludzi. Odszedłem z nadzieją, że przejrzą na oczy i mówiąc potocznie: "ogarną się". Nic bardziej mylnego. Nie wyciągając lekcji postanowili stworzyć kolejny projekt i sięgnąć po zasoby NCBiR po raz kolejny w międzyczasie NADAL traktując ludzi jako swoich podwładnych najgorszego sortu, bez szacunku i poszanowania umiejętności, czasu.