Zanim ktoś zdecyduje się aplikować do tego biura nieruchomości, radzę bardzo dokładnie przeanalizować warunki, bo trudno nazwać to standardową pracą.
Już na etapie szkolenia kandydat zaczyna ponosić koszty z własnej kieszeni – około 300 zł netto miesięcznie. Do tego dochodzi opłata za materiały szkoleniowe – na początku 60 zł, ale jeśli w ciągu roku zrezygnujesz, nie osiągniesz targetu albo firma zakończy współpracę, koszt materiałów nagle wynosi 1500 zł.
Szkolenie jest bardzo intensywne – do 10 godzin dziennie oraz w soboty przez dwa tygodnie, a jednocześnie wymaga się wykonywania około 200 telefonów tygodniowo.
Na papierze wygląda to atrakcyjnie, bo mówi się o 50% prowizji, ale w praktyce od tej kwoty odejmowane są kolejne opłaty – około 400 zł netto za home staging, drona i sesję zdjęciową. Co najbardziej zaskakujące – jeśli nieruchomość się nie sprzeda, koszty nadal ponosi agent.
W efekcie nowa osoba bierze na siebie praktycznie całe ryzyko finansowe, a firma zarabia już na etapie szkoleń i dodatkowych opłat. Warto się poważnie zastanowić, czy jest to realna oferta pracy, czy raczej system, w którym początkujący mają finansować działalność firmy.
Polecam wszystkim kandydatom bardzo dokładnie policzyć koszty i przeczytać umowę kilka razy, zanim podejmą decyzję.