Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi i przejściu przez 2 etapy rekrutacji, gdzie na ostatnim dostałam propozycję pracy, odebrałam następnego dnia telefon od firmy Orion Media Group i dowiedziałam się, że decyzja o podjęciu przeze mnie pracy ulega zmianie przez „negatywne opinie” od poprzedniego pracodawcy.
Nie przekazano mi niestety udzielonej informacji oraz firmy/osoby odpowiedzialnej za te „negatywne referencje”. Postanowiłam sama zadzwonić do wszystkich firm, gdzie pracowałam, do szefów, prezesów, przełożonych. Ponieważ z każdym z nich mam świetny kontakt. Jak się okazało, nikt z nich nie otrzymywał telefonów z firmy Orion Media Group, a tym bardziej zapytań o taką kandydatkę.
Napisałam maila do HR, do bezpośredniej przełożonej z numerami telefonów do poprzednich pracodawców, bo każdy z nich chciał sprostować informację, które przekazano mi z "góry". Niestety nikt nie odpisał. Po tym szefowstwo z Orion Media Group przestali odbierać ode mnie telefon. Koniec historii.
Brak profesjonalnego podejścia, kłamstwo ze strony zarządu i przekładanie odpowiedzialności na byłych pracodawców. I to wszystko po tym, jak przekazali informację o zatrudnieniu i witali mnie na pokładzie.
Warto się zastanowić przed aplikowaniem się do tej firmy, gdy już na etapie rekrutacji odbywają się takie "smaczki" :D