Witam.
Swoją wypowiedzią chciałbym zniechęcić wszystkich zainteresowanych szanujących się ludzi do podjęcia pracy w firmie produkującej dywaniki samochodowe przy Ul. Armii Poznań 1B znajdującej się w Luboniu.
Po wielu latach ciężkiej harówki nadszedł czas, aby zmienić coś w swoim życiu i pożegnać się z ludźmi, którzy nie wykazują jakiegokolwiek szacunku w stosunku do swoich pracowników.
Podczas swojej kariery wielokrotnie zostałem skarcony (byłem także świadkiem wielu sytaucji, w których obwininiani byli inni pracownicy) za słabe wyniki produkcyjne, które wynikały przede wszystkim przez wyeksplatowane maszyny oraz warunki, jakie panowały na hali.
Obiwnianie pracowników za przebieg produkcji to standard, z którym pracownicy spotykają się na porządku dziennym, mimo, iż nikt nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie niedogodności.
Wszelkie próby wytłumaczenia szefostwu z jakich przyczyn produkcja stoi w takim, a nie innym miejscu są lekceważone, a winni zawsze są pracownicy.
Nie życzę nikomu źle, ale jeśli sposób traktowania pracowników się nie zmieni, to firma niedługo upadnie.
Co do kwestii wynagrodzenia, cóż... szkoda słów. Najniższa krajowa + 400zł premii frekfencyjnej za pracę w warunkach szkodliwych, pod presją oraz w nieustannym stresie pod bacznym okiem szefa to stanowczo za mało.