secretop24.06.2019 19:04
Inne
Nigdy nie pracowałam w firmie, gdzie grafik ma się ustalony, w zależności od tego jakie "stosunki" ma się z koordynatorami. Jeżeli ma się chody, ma się weekendy wolne i cały miesiąc pierwsze zmiany, a więc jeżeli wspomnianych chodów nie masz robisz wszystkie weekendy, dodatkowo rzadko masz przewagę pierwszych zmian = nie masz co liczyć na czas dla przyjaciół czy rodziny. Dodatkowo weekendy i święta są wynagrodzone jak zwykły dzień, nie ma żadnych dodatków. Pracownik nie jest równy pracownikowi, można zauważyć faworyzowanie "pupilków" koordynatorów i kierowników. W pracy atmosfera dramatyczna, każdy udaje miłego, a za palcami obrabia Ci (usunięte przez administratora) żeby zdobyć punkty u kierowników... W ten sposób masz potem szansę na jakikolwiek awans, bo jeżeli jesteś zwykłym, cichym pracownikiem wykonującym rzetelnie swoje obowiązki, to nie masz co liczyć na podniesienie swoich kwalifikacji, czy stanowiska... Jednym słowem Twój rozwój osobisty w firmie stoi w miejscu. Praca polega na przyjmowaniu zgłoszeń od klientów, jeżeli są awarie masowe mogą z dnia wolnego zawołać Cię do pracy, oczywiście te nadgodziny podobnie jak święta i weekendy nie są płatne dodatkowo, jest stała kwota. Przy dużych awariach, kiedy jest potrzebna wieksza ilość pracowników i ściągają Cię z wolnego obiecują gruszki na wierzbie, piszą listy z podziekowaniami i na tym się kończy. Premie niby są, ale nie wiem dla kogo bo pracując prawie dwa lata nigdy takiej nie dostałam, chociaż byłam dyspozycyjna zawsze. Firmy nie polecam radzę się trzymać z daleka.