Firma może i jest jakaś ciekawa w tym czym się zajmuje ale po pierwsze to rozmowa rekrutacyjna która jest owszem w biurze i prawdopodobnie z kimś kto zarządza firmą w Tychach ale później okazuje się że ta osoba jest całkiem inna mówiąc pokazuje swoją prawdziwą twarz z opini innych to warunki ciężkie i zawsze mają problem że wolno że można robić szybciej i lepiej i ciągłe pretensje że wolno , hale stare pełno kurzu i zapylenia spawanie bez odciągów w każdym możliwym miejscu , lakiernia podobno na hali gdzie spawają , komora jakaś tam była ale nie wyglądało dobrze , montaż bardzo dziwny zero odizolowania od hałasu poprostu brak organizacji z tego co widziałem na podłodze kilogramy syfu nie wiem czy kiedykolwiek było tam sprzątanie a już nie mówiąc o myjce która powinna być i szorować podłogi śmietniki przepełnione niema osoby która tym się zajmuje niby firma się rozrasta ale z takim podejściem do pracowników ciężko będzie zbudować dobrą ekipę i oczywiście nie da sie pracować jakościowo dobrze i szybko albo jakość albo szybkość na każdym stanowisku czy przy malowaniu , skręcaniu lub spawaniu trzeba to uwzględnić bo to jednak jest odpowiedzialność czy efekt końcowy z tego co mi mówił Pracownik Mateusz to są 3 osoby które są mionionkami w firmie i mają się najlepiej ogólnie kiepska organizacja wszystkiego od pracy do obowiązków i przedewszystkim porządek , jedni chodzą kręcą się tu i tam coś zrobią a jedni robią co mają robić ale jednak nie doceniają i chcą żeby było szybciej i lepiej wydaje mi się że wszyscy powinni być rozliczani z czasu jak już rozliczamy , jakieś śmieszne karty pracy w których podobno się pisze co było w danym dniu robione i ile godzin jeżeli coś nie jest po myśli to pretensje że trzeba przyśpieszyć ale żeby było też dobrze zrobione ogólnie to ciężko chyba zrozumieć podejście tych ludzi do pracowników bo wymagają a możliwości jest mało powiem tak jedni przychodzą posiedzą pogadają i idą do domu a jedni przychodzą robią co trzeba a jednak i tak mają pretensje bo za długo, bo wolno , bo źle , bo czemu nie zrobione szybciej . chciałem podjąć pracę ale kiepsko to wyglądało i po rozmowie z kilkoma osobami słysząc coś takiego samo miejsce już daje dużo do myślenia brak premi, brak jakiś wczasów pod gruszą, premi świątecznych pierwsza umowa podobno na zlecenie a później rozmowa ile chce się zarabiać zamiast konkretnie dana stawka to pracownik ma się domyśleć ile jednak może zarabiać . Pozdrawiam panią z biura chyba Agnieszka się zwie od wejścia po lewej proszę zmienić podejście i traktowanie bo stanowisko nie zobowiązuje lecz wymaga trochę podejścia do osób czy z biura czy z hali powinno się traktować jednakowo