Starałam się o rolę senior graphic designera. Po bardzo obszernym procesie rekrutacyjnym trwającym ok. 3 tygodnie, bardzo czasochłonnym zadaniu kwalifikacyjnym, otrzymałam ofertę pracy od firmy Sonova. Co się jednak okazało, na tydzień przed pierwszym dniem rozpoczęcia pracy, otrzymałam wiadomość z działu HR że niestety nie mogą pozwolić sobie na zatrudnienie mnie w związku z decyzją kadry zarządzającej. Czy to poważne traktowanie człowieka? Mamy XXI wiek, gdzie w tym wszystkim szacunek do pracy, mojego oddania i czasu jaki włożyłam w tą firmę? Nie mam doświadczenia w zarządzaniu firmą, ale chyba najpierw lepiej orientować się, czy ma się zgodę i fundusze na otwarcie stanowiska, a potem angażowanie potencjalne zainteresowane osoby, nie mówiąc już o oficjalnym proponowaniu pracy. W wyniku tej decyzji niestety straciłam możliwość o ubieganie się o pracę w innych firmach na których mi także zależało, bo zdążyłam im odmówić, więc zaczynam od nowa. Absolutnie nie polecam, porażka na każdym szczeblu, firma prawnie powinna wypłacić odszkodowanie za zaistniałą sytuację i poniesione straty.