Ze względu, że zmieniłem lokalizację i rozpocząłem pracę w innym zakładzie nie wiem jak sprawa się skończyła z tą trójką ludzi (zaznaczę jeszcze tylko że pracowali tam już jakiś czas), więc wrócę do opisywania swoich dalszych wrażeń. W nowym miejscu nie było lepiej zacznijmy znów od powtórki z adresem, wprawdzie pomyłka była tylko o 20 km, ale przybyłem do pracy na 6 rano jak kazali, ale okazało się po 3h czekania i wyjaśniania, że to nie ten zakład (usunięte przez administratora) Kolejną porażką w nowym miejscu było mieszkanie, a raczej pokój, na środku jakiejś wsi postawiony wielki 2 piętrowy blok typowo pod wynajem(usunięte przez administratora) sam pokój oprócz tego, że był zgodnie ze standardami firmy najtańszy na rynku to był czysty, lecz miał wspólne łazienki i ogromną kuchnie(usunięte przez administratora)od firmy usłyszałem, żeby przeczekać, albo miesiąc tam przekoczować, bo "zapłacone", nie ma w okolicy mieszkań wolnych itd. (kilka lat temu były podobne problemy, ale przynajmniej kogoś to obchodziło). Nie dałem się, twardo stawiając na swoje już na drugi dzień nie znając języka znalazłem mieszkanie o całe 50-100 euro droższe czyli tyle co nic pracując tam, gdzie niby miałobyć to niemożliwe do wykonania. Oprócz "przygód" z miezkaniami itp. pomyłki były również przy załatwianiu dokumentów i innych spraw, np. pracowałem razem z ojcem (jakiś czas) otrzymał legitymację zdrowotną z moim zdjęciem i swoimi danymi, odmłodniał o jakieś 30 lat :D ( sprawy załatwiał polworks, żeby było szybciej ze względu na mój brak dobrej znajomości języka) Ja w zamian nie otrzymałem wcale, tylko pismo, że niby zdjęcia nie przysłałem. Pomijam błędne adresy w umowach itp., (usunięte przez administratora) każdą sprawę załatwiasz i wysyłasz po 3 x albo i 5, koniec końców sam bezpośrednio z moją marną znajomością języka załatwiłem sprawę z DAK. Jeśli podejmujecie tam prace zliczajcie i sprawdzajcie godziny, porównując je z wypłatami jest strasznie dużo błędów i niejasności. Wyjaśnienie czegokolwiek trwa kilka dni, a najczęstszym powodem jest " koleżanka nic mi nie przekazała".