Półtora roku temu p. Podkowa zobowiązał się do wykonania strony internetowej i sklepu, wziął zaliczkę prawie 4.000 zł i ... nie zrobił nic, pieniędzy oczywiście nie zwrócił. Poznałam kilka osób i firm, które (usunięte przez administratora) Ma sprawy w prokuraturze, w sądzie i kilka egzekucji komorniczych, jego niemałe długi można już za bezcen kupić w internecie. Oszukiwanie innych to jego sposób na "zarabianie" pieniędzy na życie. Nie dajcie się nabrać, w rozmowie jest bardzo przekonywujący.