Lublin - podobnie. Najpierw zadowoleni z zatrudnienia mnie a po zakończeniu 2 tyg umowy zlecenia (z opcją przejścia po tym na UOP) nie chcieli przedłużyć współpracy. 2 tyg włożone na przeszkolenie z formy i struktury pracy w tej firmie, dokumentacji, narzędzi... po czym nie przedłużyli umowy z powodu ,,zbyt wolnego składania wniosków''?!
Zatrudnienie było na stanowisko właśnie składania wniosków do funduszu. Mimo to zakres był dużo szerszy - nie przeszkadzało mi to, nawet sama prosiłam o dodatkową robotę, gdy nie było kolejnych wniosków do złożenia..... Nie zostałam nawet poinformowana przed końcem umowy, że coś im się nie podoba, że czegoś więcej oczekują...bywały błędy- ale szybko poprawiałam, uczyłam się na nich a pod koniec już wszystko było dobrze. a to nie wszystko! Poprzednia dziewczyna została zwolniona też za 'słabe' wyniki. Nie było jasnych wytycznych do ilości dziennej wniosków. W międzyczasie od koleżanki dowiedziałam się, że ok. 20 min na 1 wniosek. Pod koniec mojej umowy wyrabiałam już te 20 min, ostatnie wnioski były już bezbłędne. Zrobiłam łącznie ponad 40 wniosków. Robiąc takie wnioski prywatnie można łatwo policzyć ile to pieniędzy. A licząc po gadzinówce za najniższą krajową....
Do tego, dzień (!) po końcu mojej umowy, dodali ogłoszenie na olx, że szukają pracownika.....administracji biurowej! Już nie do składania wniosków! (Czyżby nie trzeba już ich tak szybko i dużo składać?) Pwiedzieli mi niby za wolne składanie wniosków... (a wielokrotnie czekałam na komplet dokumentów i robiłam różne prace poboczne... ) to teraz szukają - nie na składanie wniosków - ale na pracę biurową! (Gdzie sumiennie i pracowicie wykonywałam różnorodne biurowe zadania).
Dodam, że prezes oznajmił, że żaden z pracowników biurowych nie zarabia więcej niż najniższa krajowa :D . Jeżeli to fakt, to serio słaba stawka dla swoich dobrych, długo pracujących pracowników, do tego przy takiej dziedzinie jak OZE! Ale zauważalnym było, że zmanipulował tą informacją (może po to by mieć taniego pracownika, który nie będzie protestował, że inni mają lepiej) bo te osoby zarabiają więcej.