Nie polecam pracy tutaj. Umowa o dzieło przy pracy 8h dziennie przez 5 dni w tygodniu. Na rozmowie kwalifikacyjnej pytania typu "A po co ci ubezpieczenie? Może cię ubezpieczyć partner/ktoś z rodziny" i "sprytne pytanie" o to, czy mam/planuję mieć dzieci - znikąd komentarz "zdążysz odebrać dziecko z przedszkola". Ze względu na przełożonych atmosfera nerwowa, nieprzyjemna, jest dużo złośliwości i krytyki, ale nie konstruktywnej. Nie ma się wpływu na tytuł swojego tekstu, pod nazwiskiem autora publikuje się clickbait wymyślony przez kogoś innego. Bywało, że przełożeni dawali sprzeczne polecenia, a winą i tak obarczano pracownika. Brak dobrego wprowadzenia do pracy, samo "rób tak, żeby było dobrze". Żadnego dialogu, inne zdanie nie było brane pod uwagę. Wszystkie tytuły musiały być negatywne albo sugerować aferę między jednymi a drugimi, nawet gdy jej nie było. Autor nie ma wpływu na ostateczny kształt "swojego" felietonu - na koniec przełożony dodaje do niego własne wstawki, o czym nawet nie informuje.