Anna09.07.2021 21:24
Inne
Po 2 pierwszych wizytach byłam zachwycona! Jednak minęło!!
Przymierzałam się do założenia aparatu korygujacego.
Przemiłe Panie witały mnie na recepcji.
Pierwsza wizyta – badania.
Druga wizyta – konsultacja. Pani ortodontka wyczerpująco wszystko objaśniła. Umówiłam się na kolejną () wizytę założenia aparatów (górny i dolny łuk). Czas oczekiwania na założenie 3 miesiące. Oczywiste, trzeba czekać na swoją kolej.
Niestety dzień przed wizytą źle się poczułam, ale myślałam, że minie. W nocy wysoka gorączka i inne dolegliwości. Z samego rana zadzwoniłam, że mam wysoką gorączkę i odwołuję wizytę ponieważ muszę zgłosić się do lekarza. Wizyta została przesunięta o prawie 4 miesiące, ale rozumiem – są kolejki.
Po kilku dniach zadzwoniła do mnie Pani z recepcji, że od bieżącego miesiąca ceny za usługę wzrosną i abym miała gwarancję ceny, o której wcześniej rozmawiałyśmy mam przelać na konto pełną kwotę za wykonanie usługi, tj. ponad 6 000 zł. Na moje pytanie o ile wzrosną ceny, Pani recepcjonistka nie potrafiła odpowiedzieć. Kiedy poinformowałam Panią, że jednak zaryzykuję, ponieważ 4 miesiące to bardzo długo, to okazało się, że mam wpłacić całą sumę w ciągu 14 dni, ponieważ odwołałam wizytę w dniu wizyty i taki jest regulamin. Informacja, że odwołałam wizytę ze względu na infekcję i nie jest to moje widzimisię, bo jestem na antybiotyku i jeśli potrzeba mogę przynieść zaświadczenie lekarskie - zupełnie nie trafiała... No, że też 3 miesiące wcześniej nie przewidziałam, że zachoruje - jak mogłam??
Jeśli nie wpłacę 100% kwoty to Pani odwołuje moją wizytę, która miała się odbyć za ponad 4 miesiące...
Rozumiem...
Brak klienta = brak kasy
Zaproponowałam więc wpłatę części kwoty (do 50%)...
Pani jak mantrę powtarzała, że należy wpłacić CAŁOŚĆ, w przeciwnym razie mój termin zostaje ODWOŁANY. Na pytanie czy mam sobie szukać innego ortodonty odpowiedziała, że bez przedpłaty nie otrzymam terminu wizyty!!!