Dariusz16.03.2019 17:04
Inne
Przed rozpoczęciem pracy polecam czytać dokumenty, zwłaszcza UMOWĘ O ZAKAZIE KONKURENCJI
Ja na tym etapie firmie podziękowałem...
W połowie listopada byłem na rozmowie o pracę na stanowisko: specjalista ds. produkcji roślinnej. Rozmowa w Golubiu Dobrzyniu w siedzibie Agroloku, do którego należy Elvita. Około godzinna rozmowa podczas której pojawiły się m.in. pytania praktyczne. Jak dla mnie normalna rozmowa rekrutacyjna.
W trakcie rozmowy dostałem informację, że firma stosuje "lojalki" i jeśli dostanę ofertę pracy to będę miał też wcześniej dokumenty do wglądu i do tego momentu było dla mnie wszystko ok. Niestety o samej lojalce nie dowiedziałem się nic więcej poza tym, że to "powszechnie stosowana w firmie umowa i nie ma się czego bać".
Pod sam koniec listopada dostałem telefon z informacją o propozycji zatrudnienia. Za dokumentami , które miały być wysłane od razu priorytetem przyszło mi czekać dobre 2 tygodnie i przypominać się pare razy.
Poza nieakceptowalną umową o zakazie konkurencji nie dostałem do wglądu umowy o pracę...
Lojalka, którą podpisuje się od okresu próbnego (są dwie lojalki - w trakcie pray i do roku po zakończeniu pracy) zabrania przez rok pracy w firmach, które chociaż częściowo maja w swojej działalności:
- produkcję lub handel nawozami, środkami ochrony roślin, materiał siewny
- produkcję lub handel paszami, koncentratami i dodatkami paszowymi
- doradztwo w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej
- usługi spedycyjne i transportowe (WTF?)
Pozdrowienia dla Pani Agnieszki, rekruterki z firmy Agrolok.
Być może praca w firmie na tym stanowisku jest bardzo fajna, tego nie wiem i nie będę komentować. Po rekrutacji czuję się zniesmaczony.