E16.07.2020 07:41
Kandydat
Byłam na rozmowie z Panią kierownik, zdecydowałam się na dzień próbny. Trzy dni przed nim, napisałam smsa do Pani kierownik, czy nasze spotkanie na pewno jest aktualne (od rozmowy do dnia próbnego minął tydzień, więc chciałam się upewnić). Odpowiedzi na moją wiadomość nie otrzymałam, a po przyjsciu umówionego dnia, okazało się, że Pani kierownik nie ma. Zadzwoniłam, Pani kierownik stwierdziła, że nie mogła mi odpisać, bo jest w Poznaniu (?) - okej, rozumiem, umówiłyśmy się na następny dzień, zamiast Pani kierownik, była Pani menager. Dzień trwał dwie godziny, wiadomo, że był po to, by zapoznać się z pracą, zatem jasne jest, że nie oczekuję za udział w nim żadnych pieniędzy, gdyż miałam się przyglądać pracy. Już wtedy poinformowałam Panią manager, że jestem zdecydowana na podjęcie współpracy, otrzymałam w odpowiedzi informację, że mam na wskazanego maila przesłać CV oraz numer telefonu, a jak będzie gotowa umowa oraz skierowanie na badania to Panie się odezwą i zaczniemy pracę. Do dnia dzisiejszego nie dostałam żadnej odpowiedzi, ani telefonicznie, ani mailowo, mimo iż byłam zapewniana przez Panią kierownik podczas naszej ostatniej rozmowy telefonicznej kiedy nie stawiła się na dzień próbny, że pracę mam na pewno i nikogo już szukać nie będzie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam nowe ogłoszenie o pracy w sklepie w Rybniku, podczas kiedy czekałam na umowę i badania... No cóż. Uważam, że jeśli Pani zrezygnowała ze współpracy ze mną, to wystarczyło napisać smsa. Jestem teraz o tydzień w plecy z poszukiwaniem pracy, odmówiłam innym pracodawcom i zostałam z niczym. Nie polecam, a szkoda, bo moje pierwsze wrażenie, mimo wpadki Pani kierownik z pierwszym spotkaniem, było bardzo pozytywne.