Jestem pasażerek która czasem korzysta z dworca. W dniu dzisiejszym chciałam skorzystać z przejścia dla niepełnosprawnych. Nieporuszam się wprawdzie na wózku ale mam utrwalone migotanie przedsionków serca i chodzenie po schodach sprawia mi dużą trudność. Poprostu duszę się. Po płaskim też dłuższych odcinków bez przystanku nie mogę zrobić. Podeszłam do szlabanu aby przejść przejściem dla niepełnosprawnych,zadzwoniłam i usłyszałam męski głos że mam przejść tunelem. Opiszę tą sytuację pod każdym postem promującym odnowiona stacje. Nie wystarczy być na wózku aby mień problem z przejściem tunelem.