Jestem byłym pracownikiem tej stacji. Naprawdę nie polecam tutaj przychodzić. O ile główny kierownik stacji nawet ok (pomimo tego, że nie do końca należy mu ufać, bo wszystko przekaże dalej, po wcześniejszym zakomunikowaniu, zeby zostało między nami), to zastępczyni JEDEN WIELKI DRAMAT - wyciąganie informacji od swoich pupilków, później przetwarzała informacje po swojemu i siała ferment. Pracownicy jeden wielki d r a m a t z nielicznymi wyjątkami. Na porządku dziennym obgadywanie - ten powiedział to, tamta to, tamten jeszcze coś innego. Warto też tutaj wspomnieć o głównym aferzyście - mężu zastępcy kierownika oraz o chłopaku w zafarbowanych włosach w przedziale wiekowym 20+. Przychodzisz do pracy i dowiadujesz się kłamstw na swój temat, podczas gdy starasz się na nockach, żeby stacja wyglądała ładnie, a jest to w ogóle niedoceniane. Kolejną sprawą jest to, że nie wszyscy pracownicy mają nocki - głównie kolejna aferzystka baba 60+. Na wszystkie skargi z tym związane kierownik miał argument, że wyzej wymieniona Paniusia nie ma nocek, bo jest emerytką, a stety/niestety nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby osoby w wieku emerytalnym pracowały w godzinach nocnych.