Praca w zarze Rivierze to PORAŻKA! Szanowna pani dyrektor to (usunięte przez administratora)! Wymagania z kosmosu, traktowanie pracownika jak (usunięte przez administratora) wieczne wydzwanianie w czasie wolnym o przyjście szybciej, wyjście później a najlepiej to przyjście w dniu wolnym, który dostałeś już dużo wcześniej. Zmiany w grafiku bez twojej wiedzy. Brak szacunku do twoich planów i dnia wolnego. Nadąsana pani M powinna być już dawno zwolniona. Oczywiście problem został zgłoszony do regionu ale nic z tym nie zrobiono. Dzięki czemu stracili naprawdę dużo dobrych pracowników co odbiło się na tych, którzy tam jeszcze zostali bo muszą robić za dwóch. Zebrania jak to nazywają OBOWIĄZKOWE są w twoim czasie wolnym, nie licz na to że Ci za to zapłacą. Będziesz siedział za frajera i słuchał o jakiś głupotach, które powtarzają się co zebranie. Bardzo duża rotacja pracowników, chociaż i tak nie liczyłabym na ich długą posadę bo za chwile i tak się zwolnią przez chorą atmosferę. Z całego serca nie polecam pracy w tym miejscu. Zarobki takie sobie, (usunięte przez administratora) nie urywa. Wiadomo, że pani dyrektor powie, że super jak sama ma XXXX zł. Nie napisze Wam niestety ile bo by mogło jej się zrobić przykro, gdyby wszyscy wiedzieli ile ma na Waszym żerowaniu. Bo tak naprawdę dzięki Waszej pomocy i waszym zaangażowaniu może cieszyć się dobra wypłatą. Wiadomo, im więcej wciśniecie klientom tym ma większa premie a wy może na tym zarobicie z 5zł :) Pozdrawiam czule i gorąca. Uciekajcie z ZARY!