@Monika
09.02.2025 14:27
Sytuacja dosłownie sprzed pół godziny.
Weszłam do sklepu kupić koleżance kawę. Widząc, że nie ma tej kawy która sobie życzyła, zrobiłam zdjęcie kaw czekając na odpowiedź.
Poprosiłam Panią za kasą by dala mi chwileczkę bo zaraz dowiem sie jaka kawę wezmę. Grzecznie , z uśmiechem na twarzy.
Pani w tym momencie w sposób chamski i prostacki powiedziała:
Jak Pani nie nic kupuje prosze natychmiast opuscic sklep, bo muszę go zamknąć.
Gdy poprosiłam jeszcze o sekundę Pani w sposób bez szacunku do klienta kazała mi natychmiast wyjść.
Tak sie składa, że ja również pracuje w żabce ponad 6 lat i w życiu bym nikogo tak nie potraktowała. Forma tej Pani to dno mol i wodorosty. Kiedy podałam kawę na blat do skasowania, weszło kolejnych 5 osób. Zapytałam owej Pani czy ma zamiar WYPROSIC W TEN SAM SPOSOB osoby ze sklepu, to stwierdziła że jestem niegrzeczna i brakuje mi zrozumienia.
Oh really? Nie mam zrozumienia dla takiego prostackiego zachowania. Takiego buractwa i chamstwa nie zaznałam chyba od żadnego sprzedawcy. Jestem poruszona cała sytuacja. Moim zdaniem sytuacja nie powinna miec nigdy miejsca.
W życiu nikt mnie w ten sposób nie wyprosił, a przy większości osób na sklepie zrobila maślane oczka, spuściła z tonu i zarzucila mi bycie niegrzeczna. Szczyt hipokryzji.
Proponuję tej Pani na łąkę iść paść (usunięte przez administratora) bo z takim podejściem do klienta niech sie cieszy, że byłam opanowana i tylko zdrowy rozsądek nie pozwolił mi zniżyć sie do jej marnego poziomu