Moje doświadczenia z pracą w aptece sieci Ziko Apteka przy ul. Targowej 59 są bardzo negatywne. Atmosfera w zespole była w mojej ocenie wyjątkowo trudna i obciążająca psychicznie.
Zachowanie pani kierownik odbierałam jako mobbingowe i manipulacyjne. Występowały krzyki oraz używanie wulgaryzmów w stosunku do pracowników. Żaden magister farmacji nie utrzymywał się tam długo, co – w mojej ocenie – wynikało z panującej atmosfery i sposobu zarządzania.
Kierownik miał tendencję do wyszukiwania najdrobniejszych szczegółów i przedstawiania ich jako poważnych uchybień. Zdarzało się używanie jako argumentów rzeczy błahych lub wyolbrzymionych, a nawet – w moim odczuciu – całkowicie wyssanych z palca. Przykładem była prywatna książka (nieczytana w czasie pracy), która została wykorzystana jako pretekst do krytyki. Negatywnie odbierana była również dobra, koleżeńska relacja z innymi współpracownikami.
Zdarzało się korzystanie z telefonu komórkowego przy pacjentach oraz prowadzenie długich prywatnych rozmów telefonicznych w czasie pracy, nawet przy dużym obłożeniu apteki. Obsługa pacjentów przez kierownika była w mojej ocenie znikoma w porównaniu do obowiązków zespołu.
Zauważyłam wyraźną różnicę w zachowaniu w obecności koordynatora – wtedy atmosfera była pozornie bardzo dobra – natomiast po jego wyjściu pojawiały się negatywne komentarze pod jego adresem.
Dodatkowo zdarzały się sytuacje wcześniejszego wychodzenia z pracy lub późniejszego przychodzenia bez uprzedzenia zmieniającego magistra. W zespole panowało poczucie wzajemnego kontrolowania, przeszpiegów i podjudzania pracowników przeciwko sobie.
Zgłoszenie problemu wyżej nie przyniosło – w mojej ocenie – żadnej realnej reakcji.
Nie polecam tego miejsca osobom, które cenią profesjonalizm, szacunek w relacjach zawodowych i stabilne środowisko pracy.