E9530.01.2020 14:58
Inne
Dzień dobry. Praca na stacji Shell. Mhm. Co by tu napisać. Stres, naciski ze strony kierownictwa. Szkolenia jak to ,,wcisnąć'' klientowi kawę,hot dogi itp. Komiwojażer i domokrążca ma mniejszą presję aby coś sprzedać jak pracownik stacji. Szefostwo podsyła swoich znajomych do kontroli jako aby sprawdzić jak pracownik ,,wciska'' klientom ten towar. Redukcja etatów, Kobiety zmuszone są do pracy w nocy jednoosobowa zmiana. A jak się nie podoba to po prostu do zwolnienia. Pracownicy boją się odezwać. Tak o to wygląda praca na stacjach Shell. Pozdrawiam.
E95