NIK21.12.2020 12:52
Inne
Ręce opadają !!!!
Dzisiaj znowu pani Ela ;kierownik mnie zaatakowała, najpierw na sklepie, później przy kasie. Nie odzywałem się do nikogo, szybko z zaskoczenia podeszła do mnie i zrobiła mi awanturę. Wykrzykiwała na cały sklep straszyła mnie, że spotkamy się w sądzie za ujawnianie danych osobowych , a przecież na plakietkach widnieją imiona poszczególnych pań. Czy to jest sposób na rozwiązywanie napięć. Jest agresywna, a uważa się za kulturalną i twierdzi, że ją oczerniam. Mój Boże czy w końcu się opamięta?
Czy zawsze musi być spektakl jednego aktora?
Czy myśli.że jak nie wyzwiskami, oraz krzykiem na cały sklep, pod moim adresem i fałszywym przypisywaniu mi rzekomych oczernień stworzy wrażenie, że jest niesłusznie opisywana,
Mam dość tych złośliwości i awantur, tym bardziej, że to nie ja je wszczynam.
NO I JESZCZE BARDZO WAŻNE , właśnie podczas opisywania tej sytuacji o godz. 11min 57 dnia 21,12,2020 r. przyszedł do mojego miejsca pracy MAŻ pani kierownik, przedstawił się i straszył mnie, że on sobie nie życzy ........... i jeżeli nie zostawię jego żony w spokoju to on zrobi porządek.
Jest to słusznej postury pan, lecz kiedy wybrałem numer alarmowy i oznajmiłem, że dzwonię na Policję, począł mi grozić palcem,że jeszcze się spotkamy i na pewno tego pożałuję, grożąc oddalił się do swojego samochodu BUSA i (usunięte przez administratora)
Takie argumenty mają doprowadzić do czego??????
Czy ktoś ze zwierzchnich władz w końcu zainterweniuje.