Praca dla młodych tylko na chwilę. Ciągłe krzyczenie i wykorzystanie przez 'cudowną ' kierowniczkę restauracje - Patrycję. Jak coś chce od pracownika ( np. By przyszedł w dzień wolny) to jest bardzoo miła. Oraz na początku pracy, też jest super. A tak pruje się o wszystko. W tej pracy by mogła zamieszkać. Nie stosuje się przepisów BHP- nie ważne- na serwisie- zwykle buty, koszula i spodnie które nosi na codzień. Zaś na kuchni brak fartucha. Krzyczy na pracowników,a sama się nie stosuje do przepisów! Ludzie będą się zwalniać tylko i wyłącznie z jej powodu. Ekipa czy to serwisowa, czy kuchenna jest ok ( większości). Menadżerowie też są wyrozumiali. Mimo,że czasem krzyczą- ale to nie jest to,co wyrabia szanowna Pani Kierownik. Lokal super, zadbany, czysty. Czas oczekiwania czasem jest długi. Na rano za mało pracowników. Prośby w grafiku o zmiany poranne...można pomarzyć tylko, no chyba że masz dziecko ;). Jeśli kontrola wyszła źle, to kierowniczka mści się na pracownikach. Moim zdaniem na kasie, na glovo oraz kawach powinny być dwie osoby. Na serwisie pakującym zamówienia 4 osoby. Jeśli chodzi o kuchnie Grill i smażone po dwie osoby. Frytka też by się przydała druga osoba, jedna to tylko nakłada,a druga dopełnia Frytki do lodówki, i smaży. Zaś Jeśli chodzi o kanapki to dwie osoby. Jeśli mamy 3 strony otwarte to 6 osób na kanapach jest. Może warto się zastanowić. Zatrudnić osoby, by było lżej pracownikom dotychczasowym. A kierowniczkę wyrzucić wreszcie!!!
Jak tak to będzie wyglądać,to złożę wypowiedzenie. Bo w takiej atmosferze nie da się już pracować. Pozdrawiam Q