Były pracownik08.11.2024 13:06
Były pracownik
Pracowałam w Lidlu min Boleslawicka. Relacje z ludźmi udawane. Niby każdy śmiechy chichy że sobą a za plecami jadka. Obgadywanie. Tam to wszyscy to kierownicy. Obgadują przes sluchawki klientów stojących w kasach. Klienci nie wiedzą tak naprawdę czy to o nich czy do siebie rozmawiamy. .miałam dość takiej pracy. Godziny nie do końca są takie ustalone jak trzeba. Kasa nie do końca się zgadza. Nadgodziny swoją drogą nie płatne.
Koledzy bardziej chyba zatrudnili się na przeczekanie na inne propozycje ofert pracy. Naśmiewają się z osób które może są wolniejsze ale solidne, starszych, którzy już jakiś czas pracują. Panowie to karierowicze za dychę. Sztuczny uśmiech do klientów wlażenie w tylek a za plecami i wsluchaqkach pojazd po kimś. Nie chciałam być dłużej pionkiem w takiej grze. Wspominam dobrze Marcina i Mariolę. Reszta to wie komu włazić w tylek żeby być zauważonym.
Nie polecam pracy Lidla na Boleslawickiej.