Łukasz Grajewski pracuje dla domu publicznego białoruskiej mafii, kobiety czekają na klientów w lasach i wypatrują ich zza drzew w lasach przy drogach. Kobiety pracujące dla tego domu publicznego/domów publicznych często blokują możliwość innym kobietom spotkania tych klientów- być może są to mężczyźni którzy przyjeżdżają np w odwiedziny do tych innych kobiet a kobiety pracujące dla tych domów publicznych tak to robią że blokują innym kobietom kontakt do tych mężczyzn i biorą ich do swojego domu publicznego na klientów, chciały też kiedyś ich zastraszać do stosunków za darmo. Mężczyźni mogą być to różni nie tylko Białorusini. Proceder zdarzał się już często przed laty ale teraz widać powrót tej sytuacji.