O19.11.2024 10:33
Były pracownik
Jako szczęśliwy już były pracownik w Silesii, stanowczo odradzam zatrudnienia się w tym sklepie. Praca z kierownikiem, który został zatrudniony do Massimo Dutti z H&M to najgorsze z możliwych. Jest to miejsce w którym panuje brak szacunku, pogardliwe oraz chamskie zachowanie, jak i komentarze ze strony kierownika sklepu Anny.
Ból brzucha towarzyszył mi przy, każdej naszej wspólnej zmianie. W żadnym wypadku nie można było liczyć na wsparcie ani pomoc, tylko uszczypliwe komentarze, które są nieetyczne. Okropne miejsce… nie dałabym rady pracować w tam dłużej, gdzie pieniądze nie są najgorsze, ale nadal dość niskie aby utrzymać się samemu.
Nic natomiast nie boli mnie tak bardzo jak nierówne traktowanie, gdzie kierownik dostaje najlepsze zmiany poranne do 14, idzie zawsze jako pierwszy na przerwę i nie zezwala aby ktokolwiek poszedł przed nią. Gdy ktoś prosi o wcześniejsze skorzystanie z przerwy lub w trakcie wykonywania jakiegoś zadania może usłyszeć złośliwym tonem słowa „dopoki nie skończysz nie zejdziesz na przerwę”.
Co więcej wprowadzane zmiany w grafiku są robione złośliwie. Informacja przekazywana na grupie odnośnie grafiku brzmi jak groźba „nikt nie będzie zmieniał grafiku w domu bo mam swoje życie, sami się tym zajmijcie i znajdźcie osobę która się z wami zamieni”. Nie każdy ma czas, aby cały czas czytać grupę, co więcej nie jest to naszym obowiązkiem aby poza godzinami pracy na bierząco odczytywać wiadomości.
Obecny kierownik nie pozwala na rozmowy na sali sprzedaży, gdy sam nie daje dobrego przykładu i cały czas robi to samo, co więcej spędza zdecydowaną większość swoich zmian na socjalu zadając tylko pytania przez słuchawkę „dlaczego to, dlaczego tamto”. Każda moja zmiana była dla mnie ogromnym stresem, spowodowanym strachem, co tym razem znowu jej się nie spodoba i o co znowu będzie problemem. Kierownik lubi tylko osoby które jej słodzą i się podlizują, a te same osoby obgadują ją gdy tylko skończy zmianę.
Złośliwość ludzka nie zna granic.
Pod żadnym pozorem nie polecam tutaj pracy, chyba że chcecie się stać ofiarami. Pozytywy po zatrudnieniu się, szybko zmieniły się w horror, na który każdy boi się zareagować.
Nie chciałam już dłużej brać udziału w tym cyrku, ponieważ psychicznie było to wykańczające.
Tak arogancka oraz bez kultury osoba nie powinna zajmować, żadnego stanowiska w naszej firmie a tym bardziej stanowiska kierownika. Zdecydowanie nie są to standardy którymi powinno się kierować Massimo Dutti. Chamskie zachowanie w stosunku do klientów ze strony kierownika, jest karygodne i nie powinno nigdy mieć miejsca. Niestety miałam okazje być świadkiem takich sytuacji, i jestem zażenowana takim poziomem kultury. Kierownik powinien być przykładem dla reszty zespołu. Przykład kierownika który jest leniem oraz pasożytem wyręczającym się innymi.
Wiele ludzi już odeszło bo miało dość pracy z Anną i żałowali zatrudnienia. Nierówne traktowanie oraz niesprawiedliwy podział obowiązków przez kierownika to tylko kilka z minusów pracy. Na szczęście, kierownik często wychodził wcześniej, brał dużo l4 i opiekę nad bąbelkami, i dzięki temu można było liczyc na spokój w pracy.
Uciekłam i nigdy już nie wrócę dopóki tak bezczelna, arogancka, chamska oraz bez kultury osoba nadal tam pracuje. Piękne uśmiechy tylko jak trzeba i obietnice bez realizacji. Uciekajcie! Ciesze się że już mnie tam nie ma, szkoda tylko innych dobrych pracowników, którzy nadal się męczą bo nie mają wyboru.