Nie polecam pracy w lotto. Wszystko miałam dogadane, złożyłam wypowiedzenie z poprzedniej pracy z przyspieszonym okresem wypowiedzenia bo miałam przyjść do lotto, wzięłam zaświadczenie o niekaralności, miałam mieć na drugi dzień badania i zadzwonili, że jednak mnie nie zatrudnią bez podania przyczyny. Co najlepsze dzień wcześniej informowałam ich że to mój ostatni dzień w obecnej pracy i wszystko było aktualne. Dowiedziałam się o tym na drugi dzień po wygaśnięciu okresu wypowiedzenia, tak że nawet do dawnej pracy nie mogę wrócić, bo już jest ktoś na moje miejsce. Zostałam więc z niczym, bo pani "nie może podać mi powodu"