W okresie około 2 lat robiłem około 15 razy zakupy w Lid (Gorlice) i za każdym razem cos było nie tak. Jedna kasa otwarta i długa kolejka, potem otwieraja dodatkową kasę i czekasz bo nikt nie przyszedł do obsługi jej przez długi zas. Spytasz sie kogos z obsługi to nie pomoże lub cos bąknie z wielką łaską. Widać nerwowiść obsługi sklepu, brak chęci do pomocy, dla mnie jako klienta to nienormalne ( jak za (usunięte przez administratora) wielka łaska.
Kiedyś kupowałem gruszki i cena była inna przy kasie jak na stoisku, poinformowałem Panią przy kasie ze na stoisku cena jest inna w zamiana Pani przez radio spytala sie o cene i powiedziła mi ze cena jest taka jak powiedziała, wówczas powiedziałem jeszcze raz, ze ja te gruszki kupię bo potrzebuje do szpitala i cena nie jest problemem dla mnie a zamiast sprawdzac cene przez radio, którą i tak widzi na wyświetaczu kasy mogłaby poinformować kogos by to poprawic. Jak myślicie jak Pani kasjerka zareagowała ??? Pewnie powinna by powiedziec, że to sprawdzą, jednak to jest Lidl Gorlice wiec nic nie usłyszałem tylko ciszę.
Nie wiem co sie tam dzieje, ale napewno nie nest zbyt dobrze, nigdy nie miałem doczynienia z Panìa menadzer ( tak sądzę ) ale jeśli ktoś tam wykorzystuje pracowników, gnębi ich to kochani pracownicy nagrajcie ją lub innych i wrzućcie do i ternetu a po 2 tygodniach prześlijcie link do centrali Lidla w polsce, myśle ze to pomoże i ten (usunięte przez administratora) z Gorlic wymiecie