Wczoraj tj. 12.02. 23 robiłam niewielkie zakupy w tym sklepiku, bo marketem tego nazwać nie można, przy kasie obstawionej do nieprzyzwoitości różnym towarem i brakiem miejsca do wykładania zakupów zaczęłam wkładać zakupy do własnej torby przy kasie i nieumyślnie potrąciłam słoik z nutellą, w tym momencie jak z pod ziemi wyrosła jakaś osoba nie przedstawiwszy się, zaczęła domagać się zapłaty za zbity słoik- jeżeli towar jest żle wyeksponowany- uniemożliwia przejście albo powoduje brak miejsca za ew. straty odpowiada sklep, potem ,,załoga" która czując za sobą poparcie tej osoby bez imienia zaczęła mnie instruować w sposób ,,pouczający " - czyt.Chamski jak należy wypakowywać zakupy do własnej torby - otóż należy położyć koszyk na podłodze przy okazji blokując przejście innym klientom i wypakowując do skutku
Niech mają na ,,zdrowie" tą nutellę, ale niech ta bezimienna osoba wie że karma wraca.
Zakupów nigdy więcej tam nie zrobię i będę odwodziła innych.